Łk 9,18-24 (XII – C)

Dzisiaj Jezus w Ewangelii zaprasza nas na miejsce odosobnione, przyjmuje postawę modlitewną, zanurza się w rozmowie z Bogiem… Po dwóch tysiącach lat od wydarzenia opisywanego przez świętego Łukasza, Jezus  chce modlić się razem z nami. Podobnie jak uczniowie, słyszymy z Jego ust pytanie: Za kogo uważają Mnie ludzie?.

Na przestrzeni wieków wypowiedziano, zapisano, czy nagrano bardzo wiele tekstów mówiących o Jezusie. Niektóre z nich są obojętne, niektóre wręcz wrogo nastawione. Znajdujemy takie, które na podstawie badań historycznych uznają Jezusa za realnie żyjącego w dziejach świata, ale i takie, które negują Jego Osobę.  Słyszymy o micie odkupienia, o zabobonie…

Każda z tych wypowiedzi, pozytywna, czy negatywna, wpływa na nasze  życie mniej lub bardziej. Jednak Jezus oczekuje głębszej odpowiedzi na inne pytanie. A wy, za kogo Mnie uważacie?. Jedno jest pewne – bez wyjścia z Jezusem na miejsce odosobnione, bez bycia blisko Niego na pewno nie udzielimy odpowiedzi takiej, jakiej udzielił św. Piotr. Bez osobistego spotkania z Jezusem nie można w pełni świadomie powiedzieć o Nim, że uznajemy Go za Mesjasza Bożego. Żeby odpowiedzieć na pytanie kim dla mnie jest Jezus, muszę Go poznać. Inaczej odpowiedź będzie oparta o teorie innych, nie będzie adekwatna do pytania, ponieważ nie będzie moja.

Kiedy spotkamy Jezusa, bez wątpienia się z Nim zaprzyjaźnimy. Wówczas wypowiedzi negujące Jego Osobę, czy obrażające Go staną się dla nas bezpodstawne chociaż bolesne, tak jak bolesne są nieprawdziwe słowa o bliskiej osobie, którą kochamy.

Warto zaryzykować, znaleźć chociaż pięć minut w ciągu dnia na to, aby wyjść z Jezusem na miejsce odosobnione i zanurzyć się z Nim w modlitwie, polecać Mu wszystkie bliskie osoby, wszystkie trudności i radości. Bez spotkania nie ma przyjaźni. Bez przyjaźni z Jezusem nie można odpowiedzieć na Jego pytanie: Kim dla ciebie Jestem? Inaczej będzie to tylko wyklepana, nic nie znacząca formułka.  Jednak te same słowa wypowiedziane w oparciu o realne spotkanie z Jezusem nabierają sensu i głębi, która prowadzi do zbawienia.

A jeśli jest Ci trudno, Bracie, Siostro odpowiedzieć na pytanie Jezusa, to nie bój się przyjąć Jego zaproszenia do wspólnej modlitwy. Klęknij przy Nim i zadaj Mu pytanie: Jezu, a kim ja jestem dla Ciebie?. Jestem przekonany, że Jego odpowiedź doprowadzi Cię do przyjaźni, dzięki której będziesz mógł powiedzieć: Uważam Cię Jezu za Mesjasza Bożego. Tylko pozwól Mu mówić…

Medytację przygotował Jan Jabłuszewski SAC – alumn II roku Wyższego Seminarium Duchownego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie.