Duch Święty napędza ewangelizację Kościoła!

Właśnie skończyłem prowadzić rekolekcje zdalne dla 2-gich klas liceum. Tak, zdalne. Kiedy pierwszy raz usłyszałem, że pierwsze rekolekcje jakie stworzę i wygłoszę będą mówione do telefonu na statywie, to pomyślałem: „Głupota i bezsens.”.

Wyrażaliśmy swoje opory wobec tego pomysłu, jednak wolą przełożonych było, żeby te rekolekcje się odbyły – mimo wszystko – w formie zdalnej.

Osobiście trudno mi było przyjąć tę decyzję, jednak na jednej z Mszy usłyszałem piękne słowa, które zostały skierowane do naszych nowych lektorów i akolitów: „Wasza misja nie jest misją obok misji Jezusa, ale Wasza misja JEST misją Jezusa. On w tym jest.” Siedziałem z tą myślą na modlitwie, chodziłem w codzienności i ona mnie pokrzepiała, ona mnie przekonywała, że Jezus będzie obecny w moich rekolekcjach zdalnych.

Kolejnym pokrzepieniem było słowo z liturgii mszalnej w przeddzień rekolekcji (15.03), w której czytano o uzdrowieniu na odległość przez wypowiedziane słowo Jezusa. To było kolejnym umocnieniem – słowo Boże również może działać na odległość, zdalnie.

Głosząc te rekolekcje naprawdę doświadczyłem wraz z pomagającym mi współbratem, że Panu Bogu na tych rekolekcjach zależy jeszcze bardziej niż nam, że to przede wszystkim Bóg chce dotrzeć do konkretnych ludzi i przemieniać ich serca. Szczególnie drugiego dnia mieliśmy możliwość zobaczenia na własne oczy, że Duch Święty ingeruje w ten czas i go kształtuje.

Drugi dzień ostatecznie przybrał formę nieco inną, niż sami planowaliśmy. Podział konferencji się zmienił, a w trakcie modlitwy do Ducha Świętego doświadczyliśmy Jego namacalnej obecności i działania.

W pewnym momencie, gdy się modliliśmy wspólnie, w moich ustach pojawiły się słowa proroctwa w językach, które na bieżąco były tłumaczone przez Pawła. Owszem, nie było to takie nasze pierwsze wydarzenie w życiu, ale my żeśmy sami się nie spodziewali, że Duch Święty zechce się posłużyć również tym charyzmatem w rekolekcjach zdalnych. Ostatnie słowa, które zostały przetłumaczone odnosiły się do tematu wspólnoty, który miał nastąpić po przerwie.

Ostatecznie doszło do płynnego przejścia do drugiej konferencji, którą właściwie na bieżąco stworzyliśmy od zera i wygłosiliśmy wspólnie na przemian – sami byliśmy zdziwieni mocą i przesłaniem treści przez nas głoszonych.

Po zakończeniu rekolekcji mieliśmy pewność – Pan w tym był i Pan nas prowadził. A Duch Święty chce również dziś napędzać i czynić skuteczną ewangelizację dzisiejszego Kościoła.

Bogu, który jest tak hojny, który wyprzedza w działaniu człowieka, i który walczy o Jego zbawienie niech będzie chwała!

 

Prowadzący rekolekcje dla klas 2d i 2e w Magdalence

Świadectwo jednej z uczestniczek:

„Dziękujemy bardzo za rekolekcje i mam nadzieję że kiedyś również będziecie u nas prowadzić bo bardzo fajnie się was słuchało i cieszę się, że odpowiedzieliście również na niektóre pytania które zadawałam sobie przez większość życia i teraz niektóre rzeczy stały się takie jaśniejsze. Dziękuję jeszcze raz!!!”