POZNAŃ: DIAKON JAN JABŁUSZEWSKI WYŚWIĘCONY NA PREZBITERA

Dziś, w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, przez posługę bp. Adriana Galbasa SAC sakrament święceń
w stopniu prezbiteratu otrzymał w Poznaniu pochodzący z Chludowa ks. Jan Jabłuszewski SAC. Warto nadmienić,
że biskup pomocniczy diecezji ełckiej, a do grudnia ubiegłego roku przełożony Prowincji Zwiastowania Pańskiego, po raz pierwszy był szafarzem święceń.  Na początku uroczystości wszystkich zgromadzonych powitał ks. Adam Kamizela SAC – proboszcz parafii św. Wawrzyńca i św. Wincentego Pallottiego w Poznaniu i radca prowincjalny. Podkreślił on obecność Rodziców, Rodzeństwa i Przyjaciół święconego, osób konsekrowanych, prowincjałów obu pallotyńskich prowincji w Polsce – ks. Zdzisława Szmeichla i ks. Zenona Hanasa SAC, a także pełniącego posługę wicerektora WSD w Ołtarzewie i wiceprowincjała w Poznaniu, ks. Przemysława Podlejskiego SAC.

Bp Adrian Galbas SAC u początku Eucharystii prosił obecnych na niej fizycznie i łączących się duchowo o modlitwę za Jana, aby był drogowskazem Bożych tajemnic dla tych, do których zostanie posłany, a święcenia były dla niego źródłem radości, pokoju i uświęcenia. Zaprosił też do podziękowania za dar powołania i dotychczasowe życia Jana.

Kandydata przedstawił i poprosił o wyświęcenie go na prezbitera ks. Przemysław Podlejski SAC. Biskup pomocniczy ełcki, szafarz święceń, wskazał w homilii na istotę zawartego w rytuale pytania: Czy wiesz, że jest tego godny? Stwierdził, że bycie godnym święceń nie oznacza bycia lepszym od świeckich, gdyż takie myślenie prowadzi do klerykalizmu, który według określenia papieża Franciszka, jest nowotworem Kościoła. Bp Galbas podkreślił że kapłaństwo to specjalne zadanie, aby radykalnie uobecniać Chrystusa na ziemi, aż do szpiku kości, dać się Mu przeniknąć podobnie jak olejowi nałożonemu na dłonie. Nawiązał do wiersza Rainera Marii Rilke
i przywołał słowa: ,,Ramiona odrąb mi, ja Cię obejmę, sercem mym, które będzie mym ramieniem, serce zatrzymaj, będzie tętnił mózg, a jeśli w mózg mój rzucisz swe płomienie, ja Ciebie na krwi mojej będę niósł’’. Kaznodzieja wskazał na przykład życia św. Wincentego Pallottiego i przypomniał, że przez każde jego działanie przenikał Chrystus. Ostrzegł też, że kapłan wcale nie musi być celebransem spraw Bożych, a może stać się celebrytą samego siebie. Podziękował Rodzicom Jana za jego przyjście na świat, wychowanie i zgodę na zrealizowanie powołania. Po wypowiedzeniu przyrzeczeń kapłańskich, modlitwie Litanią do Wszystkich Świętych, nałożeniu rąk, namaszczeniu dłoni, ubraniu ornatu i przekazaniu Mu darów ofiarnych, ks. Jan Jabłuszewski sprawował pierwszą
w swoim życiu Eucharystię. W modlitwie eucharystycznej prosiliśmy Boga, by umocnił naszego brata, aby skutecznie spełniał posłannictwo, które od Niego otrzymał.

Na zakończenie Eucharystii nie zabrakło słów podziękowań. Najpierw głos zabrał ks. prowincjał Zdzisław Szmeichel SAC. Życzył on Neoprezbiterowi: radości z przewodzenia Ludowi Bożemu, bliskości z Bogiem, wpatrywania się
w Ewangelię oraz fartucha z prześcieradłem, czyli spoglądania na przykład Chrystusa, który umył uczniom nogi. Podziękował też Rodzicom Jana za wsparcie w rozwoju powołania, biskupowi Adrianowi za udzielenie święceń
i Współbraciom na czele z ks. prowincjałem Zenonem Hanasem SAC za obecność. Następnie przemówił ks. Jan Jabłuszewski SAC, który podziękował Bogu i ludziom za wszystko, czego doświadczył. Wyraził wdzięczność bp. Adrianowi za ojcostwo i braterstwo, ks. Przemysławowi Podlejskiemu za cierpliwość i zrozumienie, Wspólnocie seminaryjnej i wszystkim zgromadzonym za modlitwę. Na koniec oddał się w opiekę Maryi – Królowej Apostołów
i Wspomożycielki Wiernych. Błogosławieństwa kończącego liturgię święceń udzielił bp Adrian, który prosił też ludzi młodych o ufność Bogu i odważną odpowiedź na Jego wezwanie ,,Pójdź za Mną’’.

Naszych Współbraci Neoprezbiterów: wyświęconych wczoraj Łukasza i Michała oraz Jana, który dziś rozpoczął swoją kapłańską drogę, wspieraliśmy dziś szczególnie modlitwą podczas wspólnotowej Mszy św. w seminaryjnej kaplicy. Polecamy ich też modlitwie wszystkich, pamiętając z wdzięcznością o ich Rodzicach, którzy tworzyli
w rodzinnych domach ,,pierwsze seminaria’’. Prosimy również Pana Żniwa , aby ci, których On wybrał, a którzy rozeznają w tym czasie życiowe powołanie, nie lękali się pójść za Jego wezwaniem i stać się świętymi pallotynami, księżmi i braćmi. Dziękujemy za wszystko, co ofiarujecie dla dobra ołtarzewskiego seminarium – modlitwę, cierpienie, życzliwe słowa i dary materialne. Niech Boża Miłość stokrotnie wynagrodzi hojność Waszych serc!