W złożonych zdaniach dziesięciu o bynajmniej nie prostych sprawach

Wszystko ma swój czas, powiada Kohelet, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: jest czas milczenia i czas mówienia, czas zapowiedzi i czas spełnienia obietnicy. Dla Pallotyńskiego Seminarium w dniach 14-15 lutego 2020 roku wybiła godzina, kiedy o sprawach głośnych w Kościele powiedziano wprost; wybiła godzina spotkania, którym dotrzymano zeszłorocznej obietnicy.

„Jak być kapłanem w Kościele kryzysującym z powodu wykorzystania seksualnego” – temat dwudniowych Ołtarzewskich warsztatów. Temat o tyleż wrażliwy, co pospolity. Temat, na który każdy ma coś do powiedzenia, najczęściej jednak, bazując na intuicji bardziej niż na wiedzy. Dzięki naszym gościom, którymi byli Pani Ewa Kusz i ojciec Adam Żak SJ, mogliśmy mądrością ugruntować wiedzę, a intuicję wzbogacić o doświadczenie fachowe prelegentów.

Nie chcąc okradać czytelnika z drogocennego czasu, postaram się w złożonych zdaniach dziesięciu o bynajmniej nie prostych sprawach opowiedzieć.

Czy treść kryjącą się pod tytułem „Tylko nie mów nikomu”, nie była
li tylko hasłem, które przeminie? Być może słyszalnym uczyniła krzyk, milczący i zmuszony do milczenia, tylu ofiar nadużyć władzy, sumienia
i wykorzystywania seksualnego? Czy zgorszenie i krzywda wobec maluczkich ma termin ważności/przemijalności, czy raczej to sprawy nie podlegające przedawnieniu? A owi maluczcy, w niezależności od wieku, płci, sprawności umysłowej, czy potrafią z tej traumy kiedykolwiek wyrosnąć? W końcu, kogo należy ratować: wszak zraniony jest każdy; odcięci nawzajem ostrzem miecza obosiecznego.

Godziny warsztatów „Ochrona dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym” pozwoliły dosięgnąć istoty tych pytań, a kompetentni prelegenci nie pozostawili nas bez odpowiedzi. Wznosząc słuchaczy w tym oglądzie coraz wyżej, ku Bożej perspektywie patrzenia i ujmowania spraw, wskazywali na mocny Ewangeliczny fundament zagadnienia, choć równocześnie nie omieszkali podkreślić, że gmach tej „budowli”[Ochrona wykorzystywanych seksualnie] przekładany jest cegłami prób i błędów.

Cóż na pytanie życiowe może być bardziej trafną odpowiedzią nad praktyczną radę – takich też padła nie jedna, co najmniej trzy. Najpierw, należy przyjąć; dalej – wysłuchać, by w końcu – nie, nie rozstrzygnąć – po prostu uwierzyć.

Dziesięć zdań prostych, po jednym na każdą godzinę warsztatową,
o sprawach wielokrotnie złożonych.