Myśleć. Mówić. Argumentować.

26 kwietnia 2018 r., grupa alumnów Wyższego Seminarium Duchownego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickego uczestniczała w warsztatach z debat oksfordzikich. Poprowadził je Pan Jan Piosik, ekspert w danej dziedzinie. Warsztaty te stanowiły dodatkową okazję do doskonalenia umiejętności komunikacyjnych związanych z rozmową, dyskutowaniem i prowadzeniem debat.

Warsztaty zostały podzielone na trzy części. W pierwszej części p. Jan zrobił ogólne wprowadzenie nt. debat oksfordzkich, a następnie zachęcił uczestników do udziału w pewnej „retoryczno-dialektycznej rozgrzewce”. Na pięciu kartkach zostały wypisane nazwy pewnych zwierząt. Ci, którzy się zgodzili wziąć udział w tej rozgrzewce, mieli do dyspozycji kilka minut, aby przekonać publiczność, iż właśnie ich zwierzę zasługuje zająć ostatnie wolne miejsce w Arce Noego. Po rozgrzewce p. Piosik krótko skomentował poszczególne wystąpienia oraz zaznaczył, iż w przemawianiu właśnie autentyczność i płynąca z niej wiarygodność wypowiedzi odgrywa większą rolę niż tzw. „charyzmatyczność”.

W drugiej części przedstawiono zasady prowadzenia oraz uczestniczenia w debatach oksfordzkich. Nie ma potrzeby przedstawiania w szczegółach przebiegu samych debat, natomiast czymś bardzo ważnym jest skupienie się na niektórych cechach charakterystycnych tychże debat. Po pierwsze, w toku dyskusji nie stosują się argumenty „ad personam”, które są pozamerytoryczne i prowadzą do dyskredytacji osoby, natomiast warto używać tzw. argumentów „ad rem”, czyli argumentów merytorycznych.  Po drugie, rola każdego z mówców poszczególnych drużyn jest ściśle określona. Po trzecie, publiczność nie ma prawa zabierania głosu, jak również wydawania werdyktu. To należy do kompetencji jury.

W trzeciej części odbyła się debata oksfordzka. Została wybrana następująca teza: „warto być innym niż wszyscy”. Pierwsza drużyna, tzw. „propozycji”,  starała się obronić tezę, druga zaś, tzw. „opozycji”, miała ją obalić. Pierwsze doświadczenie debat okazało się bardzo cenne i  zaskakujące, ponieważ w trakcie debaty miały miejsce takie sytuacje, które wymagały natychmiastowego zastanawienia się i szybkiej odpowiedzi. Czasami  tak pierwsza jak i druga drużyna miała trudność w podtrzymywaniu wybranej linii argumetacyjnej. Nie można jednak powiedzieć, że argumenty obu drużyn były pozbawione logiczności, spójności i merytoryczności.  W debatach strona emocjonalna odgrywa daleko nie ostatnią rolę i w tym mogli się przekonać uczestnicy minionych warsztatów. Tak się zdaje, że pierwsze doświadczenie debat oksfordzkich pokazało ważność głębszego studiowania takich dyscyplin naukowych jak logika, dialektyka i retoryka; po to, aby pozyskać umiejętność argumentowania, precyzyjnego myślenia i elokwentnego wypowiadania się.