J 14, 1-12

Medytacja na 5 niedzielę wielkanocną roku A

J 14, 1-12


Już wiadomo jak to się skończy. Skrwawiony leży na drzewie. Podchodzą oprawcy, aby przybić dłonie i stopy do krzyża.

I w tym momencie wchodzimy w zupełnie inny klimat. Muzyka jest delikatna i wzniosła, okrzyki tłumu się wyciszają. Słychać tylko głuche uderzenia młota i ciche jęki zamęczanego. Między przybiciem jednej, a drugiej ręki, ukazana jest scena z Wieczernika. Siedząc przy stole, z błyskiem w oku, mówi im: Wierzcie we mnie. Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie.

Kiedy czytam dzisiejszą Ewangelię, mam przed oczami właśnie tę scenę z Pasji Mela Gibsona. Słowa przyobleczone w czyn. Co prawda niedziela Dobrego Pasterza była tydzień temu, ale ten fragment idealnie ukazuje Chrystusa jako Tego, który prowadzi do owczarni, który tak kocha swoje owce, że oddaje za nie życie. Daje poczucie bezpieczeństwa, jak prawdziwy opiekun, a nie najemnik.

Idąc na krzyż, toruje nam drogę, którą dojdziemy do Ojca. To ten typ Pasterza, który idzie z przodu a owce za Nim, czyli daje pełną wolność. Jakby mówił: Ja zapłacę każdą cenę żebyś mógł być przy Ojcu, staję się drogą, po której możesz kroczyć. Ale do niczego Cię nie przymuszam, nic nie karzę. Daje Ci totalną wolność. Robię to, bo ukochałem Cię do granic.

Jeśli chcemy uczyć się Miłości jako współmałżonek, osoba konsekrowana, ksiądz, to wpatrujmy się w Tego, który dla Miłości nie zawahał się pójść na krzyż. To dzisiejsze słowo jest dobrym rachunkiem sumienia. Dostałem wszystko: drogę, cel, obietnicę i zupełną wolność. Tylko co ja z tym robię?

Czy idę drogą na której widoczne są krwawe znaki miłości Chrystusa?

Czy staram się kochać Go, przynajmniej w malutkim stopniu tak, jak On mnie ukochał?

Czy chcę oddawać, każdego dnia, w każdej chwili,  swoje życie za Niego, tak jak On oddał za mnie? 

Jesteśmy w okresie Zmartwychwstania Chrystusa. Ale to też okres kiedy On wzywa nas do zmartwychwstania. Nie dajmy się okraść z tej niezwykłej możliwości, powstania z naszych grobów.


Medytację przygotował Bartosz Olszewski – nowicjusz II roku, alumn I roku Wyższego Seminarium Duchownego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie.